czwartek, 16 marzec 2017

Interpelacja w sprawie braku dofinansowania dla Centrum Praw Kobiet

Do ministra sprawiedliwości.

Szanowny Panie Ministrze,

Centrum Praw Kobiet od ponad 20 lat pomaga kobietom, które doświadczają przemocy domowej. Prawniczki i psycholożki są z ofiarami przemocy podczas rozpraw sądowych, prowadzą terapie indywidualne i grupowe, pomagają stanąć na nogi po rozstaniu z oprawcą.

Do fundacji CPK zwracają się kobiety, których nie stać na prawnika, nie mogą znaleźć pracy, osoby starające się o adopcję dziecka, staruszki wykorzystywane przez własne dzieci, młode dziewczyny molestowane seksualnie. Bez dofinansowania państwa pomoc nie jest możliwa na tak szeroką skalę, a wręcz stoi pod znakiem zapytania.

Do tej pory CPK, które ma siedziby w Warszawie, Łodzi, we Wrocławiu i w Gdańsku, funkcjonowało m.in. dzięki pieniądzom z konkursów Ministerstwa Sprawiedliwości. W 2016 roku po raz pierwszy nie dostało dofinansowania. W uzasadnieniu resort argumentował, że Centrum zawęża pomoc jedynie do kobiet, a im zależy na pomocy kompleksowej.

CPK w listopadzie 2016 roku kolejny raz złożyło wnioski w ministerialnym konkursie. Niestety drugi raz Centrum Praw Kobiet odmówiono dotacji.

Usługi świadczone przez CPK wpisują się w dyrektywę, na którą powołuje się Ministerstwo Sprawiedliwości w pierwszych zdaniach ogłoszenia konkursu: "[Dyrektywa] Nakłada na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia pokrzywdzonym i członkom ich rodzin, stosownie do ich potrzeb, możliwości bezpłatnego korzystania z poufnych usług wspierania ofiar".

Ta dyrektywa wskazuje także, że ofiary przemocy w bliskich związkach mogą potrzebować szczególnych środków ochrony, a doznającymi tego rodzaju przemocy w przeważającej części są kobiety. Z danych statystycznych wynika, że kobiety i dzieci stanowią 91 procent dotkniętych przemocą domową (według danych Niebieskiej Linii).

Fundacja Centrum Praw Kobiet od ponad 20 lat pomaga kobietom, ofiarom przemocy w rodzinie, molestowania. Argumentacja resortu nosi znamiona dyskryminacji ogromnej grupy ofiar przemocy domowej i nie tylko.

Kobiety, ofiary przemocy, molestowania, wykorzystywania, które nie stać na pomoc prawną i psychologiczną, zostały pozostawione na kolejny rok bez dofinansowania z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Co ciekawe, niektóre z organizacji, które otrzymały dotację, w swoich działalnościach mają inne cele i nie działają na rzecz pomocy pokrzywdzonym.

Kobiety, które cierpią z powodu przemocy, to grupa mająca specyficzne potrzeby i wymagająca specjalistycznej pomocy, skierowanej tylko do kobiet. Pomoc ta należy im się zawsze, bez względu na to, czy rządzi prawica, lewica, czy partia centrowa.

Odmowa finansowania z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym tak doświadczonej organizacji jak Centrum Praw Kobiet, ogranicza pokrzywdzonym kobietom dostęp do właśnie takiej specjalistycznej pomocy.

Panie Ministrze, proszę o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Dlaczego resort stanowczo odmawia dofinansowania Centrum Praw Kobiet?
  2. Dlaczego resort pozbawia możliwości pomocy kobietom – ofiarom przemocy domowej?
  3. Dlaczego Pan Minister uważa, że potrzebującym kobietom nie należy się pomoc tylko dlatego, że fundacja CPK zawęża swoją działalność do wsparcia kobiet?

Zgłaszający: Monika Wielichowska