wtorek, 21 marzec 2017

Interpelacja i odpowiedź w sprawie zmian w dostępności antykoncepcji awaryjnej

Do ministra zdrowia

Szanowny Panie Ministrze,

rząd przyjął w tym tygodniu projekt, który przewiduje, że antykoncepcja awaryjna będzie dostępna jedynie na receptę. To kolejne, po cichu wprowadzone regulacje przeciwko kobietom. Najpierw Rząd PIS zabrał program in vitro, potem próbował zaostrzyć prawo aborcyjne, teraz chce ograniczyć dostępność do antykoncepcji i doprowadzić do sytuacji, że zanim kobieta kupi „tabletkę dzień po”, będzie musiała pójść do lekarza „dzień przed”. To absurd.

Antykoncepcję awaryjną stosuje się w sytuacjach szczególnych, gdy zawodzi mechaniczna metoda zabezpieczania się przed ciążą. W przypadku takiej antykoncepcji ważne jest, aby zażyć ją jak najszybciej, bo w takiej sytuacji liczy się czas.

Największą skuteczność osiąga się, kiedy pigułka zostanie przyjęta do 24 godzin po stosunku. Po tym czasie jej działanie zostaje obniżone. Konieczna zatem jest natychmiastowa wizyta u ginekologa. Niestety czas oczekiwania na wizytę u ginekologa to najczęściej kilka/kilkanaście dni.

Sytuacja również nieco się komplikuje, jeśli potrzeba sięgnięcia po antykoncepcję awaryjną występuje z dala od miejsca zamieszkania, gdy nie ma możliwości szybkiego udania się do ginekologa.

Dziś tabletki „dzień po” można kupić bez recepty w większości krajów Unii Europejskiej, a dostęp do antykoncepcji to fundamentalne prawo każdej kobiety.

Panie Ministrze,

  1. Jakie są medyczne przyczyny, dla których rząd wprowadza wymóg sprzedaży tabletek „dzień po” wyłącznie na receptę?
  2. Co mają oznaczać słowa Pana Ministra „to przywrócenie normalności”?
  3. Jakie są statystyki mówiące, ile wynosi czas oczekiwania na wizytę do ginekologa w publicznej służbie zdrowia?
  4. W jaki sposób rząd planuje skrócić czas oczekiwania na wizytę u ginekologa?
  5. Dlaczego rząd wprowadza rozwiązania, według których Polki będą traktowane inaczej niż inne Europejki?
  6. Dlaczego rząd proponuje Polkom kolejne, ideologiczne podejście do spraw kobiet?

Zgłaszający: Monika Wielichowska

 

Odpowiedź na interpelację w sprawie zmian w dostępności antykoncepcji awaryjnej

Uprzejmie informuję, iż dotychczas podjęte przez Ministerstwo Zdrowia działania w zakresie doregulowania dostępności produktów leczniczych z grupy ATC G03A - hormonalne środki antykoncepcyjne do stosowania wewnętrznego mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa pacjentki. Powyższe wynika z faktu, że przyjęcie przez pacjentkę przedmiotowego produktu leczniczego powinno być poprzedzone wizytą u lekarza ze specjalizacją w zakresie ginekologii, której nieodłącznym elementem jest badanie fizykalne. Ponadto lekarz, który prowadzi dokumentację medyczną pacjentki posiada wiedzę o częstotliwości przepisywania niniejszych produktów leczniczych, a także o wystąpieniu możliwych działań niepożądanych, czy też możliwej interakcji z innymi lekami. Dzięki wprowadzonej regulacji lekarz będzie mógł ocenić, czy zastosowanie leku wpłynie na stan zdrowia pacjentki, zwłaszcza nieletniej.

W związku z powyższym „przywrócenie normalności”, ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa pacjentki oraz objecie jej większą opieką dostosowaną do jej indywidualnych potrzeb.

Dodatkowo uprzejmie wyjaśniam, że do resortu zdrowia wpływa wiele sygnałów dotyczących zastępowania regularnej antykoncepcji hormonalnej wydawanej z przepisu lekarza, poprzedzonej badaniem fizykalnym i konsultacją lekarską, doraźnym stosowaniem antykoncepcji awaryjnej. Ponadto przedmiotowa regulacja ma na celu zapobiec upowszechnianiu stosowania i nieuzasadnionej konsumpcji produktu leczniczego z grupy ATC G03A - hormonalne środki antykoncepcyjne do stosowania wewnętrznego.

Ponadto podkreślenia wymaga, że leki hormonalne niewątpliwie należą do grupy leków o silnym działaniu, co znajduje odzwierciedlenie w Charakterystyce Produktu Leczniczego ellaOne, gdzie wymieniony jest szereg działań niepożądanych oraz skutków ubocznych.

Art. 4 ust. 4 dyrektywy 2001/83/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 6 listopada 2001 r. w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi stanowi: „Niniejsza dyrektywa nie wpływa na stosowanie ustawodawstwa krajowego zabraniającego lub ograniczającego sprzedaż bądź stosowanie produktów leczniczych jako środków antykoncepcyjnych lub poronnych. Państwa Członkowskie przedstawią Komisji dane przepisy ustawodawstwa krajowego.”

Należy zauważyć, że powyższy przepis daje państwom członkowskim prawo do ustanowienia określonych w nim ograniczeń zarówno w odniesieniu do narodowych pozwoleń na dopuszczenie do obrotu, jak również pozwoleń wydawanych przez Komisję Europejską, co wynika z art. 13 ust. 1 Rozporządzenia (WE) Nr 726/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 31 marca 2004 r. ustanawiającego wspólnotowe procedury wydawania pozwoleń dla produktów leczniczych stosowanych u ludzi i do celów weterynaryjnych i nadzoru nad nimi oraz ustanawiające Europejską Agencję Leków w brzmieniu: „Bez uszczerbku dla art. 4 ust. 4 i 5 dyrektywy 2001/83/WE pozwolenie na wprowadzenie do obrotu wydane zgodnie z niniejszym rozporządzeniem jest ważne na obszarze całej Wspólnoty”.

Odpowiadający: podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Krzysztof Łanda