sobota, 09 kwiecień 2016

Interpelacja i odpowiedź w sprawie art. 59a Kodeksu karnego

Do ministra sprawiedliwości.

Szanowny Panie Ministrze!

Z niepokojem obserwuję proponowane zmiany w zakresie nowelizacji prawa i procedury karnej. W szczególności w zakresie uchylenia art. 59a Kodeksu karnego. Uregulowana w powyższym przepisie konstrukcja „umorzenia kompensacyjnego” do dnia 1 lipca 2015 r. była praktycznie nieznana w polskim porządku prawnym. Dlatego też, niezrozumiały jest dla mnie fakt, iż planuje się całkowicie odejść od tej instytucji. Zauważyć bowiem należy, że okres niecałego roku od wprowadzenia zmian jest zdecydowanie zbyt krótki, aby móc wyciągnąć jakiekolwiek obiektywne wnioski z jego stosowania. Dlatego też zwracam się z wnioskiem o podjęcie głębszych dyskusji wśród przedstawicieli doktryny oraz judykatury w przedmiotowym zakresie.

Chciałbym również zaznaczyć, iż jako ratio legis wprowadzenia instytucji umorzenia kompensacyjnego do polskiego porządku prawnego było zwiększenie nacisku prawa karnego na funkcję kompensacyjną i odszkodowawczą. Podkreślić należy, że zastosowanie art. 59a miało wobec osób, które popełniły występek zagrożony karą nieprzekraczającą 3 lat pozbawienia wolności, a także o występek przeciwko mieniu zagrożony karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, jak również o występek określony w art. 157 § 1 Kodeksu karnego. Tym samym, miał zastosowanie wobec osób, które mogły dopuścić się czynu przestępnego w sprawach mniejszej wagi oraz ich postawa uzasadniała twierdzenie, iż może zachodzić pozytywna przesłanka kryminologiczna. Ponadto osobie popełniającej przestępstwo zależało na naprawie szkody, ponieważ miała możliwość rekompensaty za swój czyn, a osoba pokrzywdzona nie musiała dochodzić w osobnym postępowaniu odszkodowania czy też zadośćuczynienia.

Odejście od instytucji umorzenia kompensacyjnego może spowodować, że osoby pokrzywdzone będą miały utrudnione domaganie się swoich praw, zwłaszcza w momencie, gdy nie funkcjonuje postępowanie adhezyjne.

Dlatego też wnoszę o wnikliwe przeanalizowanie korzyści płynących z zastosowania instytucji umorzenia kompensacyjnego. Jeżeli natomiast zdaniem Pana Ministra korzyści dla płynące dla osoby popełniającej są zbyt daleko idące, sugeruję możliwość zastosowania innych instytucji. Można by wprowadzić chociażby zapis, iż w przypadku pojednania się sprawcy z pokrzywdzonym sąd orzeka karę pozbawienia wolności odbywaną w systemie dozoru elektronicznego, czy też inne kary wolnościowe.

Proponuje zwłaszcza pochylić się nad możliwością zastosowania wykonywania kary w systemie dozoru elektronicznego. SDE zapewnia wysoką skuteczność, bowiem efektywność systemu mierzona brakiem uchyleń przez sądy wykonywania kary w tym systemie wynosi 94% (na 49 301 skazanych, którzy odbywali kary w SDE), poprzez zastosowanie SDE zredukowano przeludnienie w zakładach karnych (zwolniono ponad 23 tysiące miejsc). Ponadto koszt wykonywania kary w systemie dozoru elektronicznego jest o wiele niższy niż wykonywanie bezwzględnej izolacji w zakładzie karnym lub areszcie śledczym. Utrzymanie skazanego w zakładzie karnym lub areszcie śledczym to ok. 3100 zł/msc, podczas gdy miesięczny koszt utrzymania skazanego w SDE wynosi ok. 330 zł/msc (dane ministerstwa sprawiedliwości). SDE ma również znaczący wpływ na proces resocjalizacji skazanego: może on przebywać w gronie rodzinnym, podejmować pracę zawodową oraz wzmacniać własny mechanizm samokontroli, przez co znacznie mniej osób wraca do przestępstwa.

W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Ministra o odpowiedź:

  1. Jakie jest stanowisko Pana Ministra w przedmiotowej sprawie?
  2. Jakie działania podjęło Ministerstwo Sprawiedliwości w zakresie przeanalizowania zastosowania art. 59a Kodeksu karnego po 1 lipca 2015 r.?
  3. Czy Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa znowelizowanie konstrukcji art.59a Kodeksu karnego czy też całkowite od niej odstąpienie?

Zgłaszający: Krzysztof Brejza

 

Odpowiedź na interpelację w sprawie art. 59a Kodeksu karnego

Regulacja art. 59a k.k. została wprowadzona do systemu prawa karnego materialnego na mocy ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1247, z późn. zm.) z dniem 1 lipca 2015 r. W zamierzeniu projektodawców instytucja tzw. umorzenia restytucyjnego pozwala na bezwarunkowe umorzenie postępowania karnego, w przypadku gdy sprawca nie tylko pojedna się z pokrzywdzonym, ale również naprawi szkodę wyrządzoną przestępstwem lub zadośćuczyni wyrządzonej krzywdzie. Decydującą rolę odgrywa jednak wola samego pokrzywdzonego co do losów postępowania. Od jego zgody zależy bowiem, czy prokurator w postępowaniu przygotowawczym, a w sądowym - sąd wyda decyzję umarzającą postępowanie.

Analizując powyższą instytucję prawną od strony teoretycznej, należy wskazać na dwa zasadnicze aspekty. Po pierwsze, opiera się ona w swych założeniach na zasadach tzw. sprawiedliwości naprawczej, przewidujących najogólniej rzecz ujmując odstąpienie od represji karnej pod warunkiem wyrównania ofierze przez sprawcę szkód spowodowanych czynem zabronionym. Po drugie zaś, stanowi wyłom od zasady legalizmu ścigania przestępstw (art. 10 § 1 k.p.k.) oraz podstawowej dla prawa karnego retrybutywnej koncepcji odpowiedzialności, przewidującej urzeczywistnianie idei sprawiedliwej reakcji penalnej, zgodnie z którą istotą kary jest sprawiedliwa odpłata za wyrządzone zło, proporcjonalna do czynu i winy sprawcy.

Ustawa z dnia 11 marca 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw, która ma wejść w życie z dniem 15 kwietnia 2016 r., zakłada uchylenie art. 59a k.k. i zniesienie instytucji tzw. umorzenia restytucyjnego. Zamierzenie to jest podyktowane przede wszystkim względami natury teoretyczno-konstrukcyjnej. Projektodawca, którym jest w tym wypadku Rada Ministrów, negatywnie oceniła same założenia przyświecające tej instytucji. Nie tyle przy tym chodzi o ideę sprawiedliwości naprawczej, co do której pozytywnej roli kryminologicznej raczej nie ma kontrowersji, ile o wyłączenie przez tzw. umorzenie restytucyjne zarówno zasady legalizmu ścigania przestępstw (w odniesieniu do obowiązku wniesienia i popierania oskarżenia przez oskarżyciela publicznego o czyn ścigany z urzędu) oraz retrybutywnej koncepcji odpowiedzialności. Odstąpienie od stosowania jakiejkolwiek sankcji o charakterze penalnym, a nawet od poprzestania na samym napiętnowaniu sprawcy w postaci wydania wobec niego wyroku skazującego bez wymierzania kary, należy postrzegać jako nieuzasadnione aksjologicznie i zupełnie niezrozumiałe w odczuciu społecznym. Jakkolwiek elementy restytucyjne stanowić powinny bardzo ważny element reakcji prawnokarnej na przestępstwo, to rozwiązania takie nie powinny przekreślać istoty retrybutywnej koncepcji odpowiedzialności, odrywać formy konkluzji procesowej od czynu popełnionego przez sprawcę.

Instytucja tzw. umorzenia restytucyjnego niewątpliwie warunku tego nie spełnia. Przede wszystkim umożliwia ona – poprzez względną obligatoryjność jej zastosowania – uniknięcie odpowiedzialności karnej przez sprawców nawet poważnych przestępstw – w potocznym rozumieniu „wykupienie się” od odpowiedzialności. Ponadto wymóg złożenia przez pokrzywdzonego odpowiedniego wniosku powoduje, że instytucja ta może służyć do wywierania niedozwolonej presji przez oskarżonych, ukierunkowanej na skłonienie pokrzywdzonego do jego złożenia. Ustawodawca nie przewiduje żadnych wymogów merytorycznych związanych z czynem, jak w wypadku warunkowego umorzenia postępowania (art. 66 k.k.), nie uzależnia możliwości zastosowania tej instytucji ani od stopnia społecznej szkodliwości, stopnia winy, okoliczności czynu, ani od pozytywnej prognozy kryminologicznej. Jedyne ustawowe wymogi zastosowania tzw. umorzenia restytucyjnego mają charakter czysto formalny: zagrożenie czynu karą w określonych granicach, naprawienie szkody oraz wniosek pokrzywdzonego. Regulacja ta jest zasadniczo nieprzystawalna do już istniejących rozwiązań. Prowadzi ona do bardzo daleko idącego uprzywilejowania sprawcy, przy zgoła niewielkich wymaganiach. Instytucja ta może w praktyce wyrugować warunkowe umorzenie postępowania, które łączy się dla sprawcy z szeregiem niedogodności związanych z zastosowaniem probacji, a również przewiduje obowiązek naprawienia wyrządzonej pokrzywdzonemu szkody. Nie może skorzystać z niej sprawca, który obiektywnie zasługuje na tak łagodne potraktowanie, ale nie stać go na naprawienie szkody, ewidentnie uprzywilejowuje ona sprawców majętnych.

Z tych względów projektodawcy uznali, że tzw. umorzenie restytucyjne jest instytucją obcą naszej tradycji prawnokarnej, nieprawidłową konstrukcyjnie, nieznajdującą uzasadnienia aksjologicznego oraz niezgodną ze społecznym poczuciem sprawiedliwości. Są to argumenty w zupełności wystarczające dla podjęcia decyzji o konieczności jak najszybszego usunięcia tej instytucji z systemu prawa karnego, a z uwagi na ich wagę i rodzaj nie powinna mieć na wpływu na tę decyzję kwestia analizy stosowania art. 59a k.k. przez sądy w okresie jego obowiązywania.

Podkreślić należy, że rezygnacja z instytucji tzw. umorzenia restytucyjnego w żadnym razie nie oznacza deprecjacji ani osłabienia roli tzw. sprawiedliwości naprawczej w systemie prawa karnego. Zasługuje ona na pozytywną ocenę, ma walor wychowawczy, pomaga zlikwidować konflikt pomiędzy stronami, odpowiada oczekiwaniom społecznym. Musi jednak uwzględniać zasadniczy, publicznoprawny i retrybutywny charakter odpowiedzialności za przestępstwo. W tym zakresie nie można doszukiwać się sprzeczności w zakresie celów tych obydwu instrumentów. Wręcz przeciwnie – uzupełniają się one, a naprawienie szkody jest uważane za okoliczność znacząco wpływającą na osłabienie reakcji karnej stosowanej w stosunku do oskarżonego. W ostatnim okresie idea tzw. sprawiedliwości naprawczej jest rozwijana i ugruntowywana w ustawodawstwie, by tylko przykładowo wskazać obligatoryjne naprawienie szkody w wypadku warunkowego umorzenia postępowania karnego (art. 66 § 3 k.k.), czy możliwość, a w razie złożenia odpowiedniego wniosku przez pokrzywdzonego – obowiązek, orzeczenia naprawienia szkody lub krzywdy wyrządzonej przestępstwem (art. 46 k.k.). Rzecz jednak w tym, że w razie popełnienia przestępstwa elementy kompensacyjne powinny racjonalnie uzupełniać reakcję karną państwa, niejednokrotnie nawet ją minimalizując w ramach dyrektyw wymiaru sankcji karnej, nie zaś prowadzić do zupełnego wyłączenia tej reakcji, w istocie zaś do zanegowania przestępnego charakteru czynu sprawcy.

W tym stanie rzeczy należy wyrazić pogląd, że stosowanie idei tzw. sprawiedliwości naprawczej wobec sprawców przestępstw powinno odbywać się z uwzględnieniem instytucji prawa karnego przewidujących określone dolegliwości o charakterze prawnokarnym, np. sądowego odstąpienia od wymierzenia kary, nadzwyczajnego złagodzenia kary, czy warunkowego umorzenia postępowania.

W ramach tych instytucji naprawienie szkody należy uwzględniać jako okoliczność mającą wpływ na złagodzenie kary lub innych środków reakcji karnej, co wynika wprost z aktualnego brzmienia ustawy (art. 53 § 2 i 3 k.k.).

Odpowiadający: podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marcin Warchoł