środa, 04 styczeń 2017

Interpelacja i odpowiedź w sprawie zagrożeń dla polskiego rybołówstwa spowodowanych coraz niższymi kwotami połowowymi

Do ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Szanowny Panie Ministrze,

w związku z ustalonymi przez Unię Europejską bardzo niskimi kwotami połowowymi dla obszaru Morza Bałtyckiego, proszę o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Przyszłoroczny limit połowowy dorsza dla zachodniego stada będzie niższy o prawie 60 procent, a dla wschodniego o 25 procent. Jakie będą skutki takich obniżek dla rybołówstwa w Polsce?
  2. Jakie działania zamierza podjąć polski rząd, aby zrekompensować rybakom niższe kwoty połowowe?
  3. W jaki sposób polski rząd zamierza bronić interesów polskich rybaków, którzy nie są w stanie konkurować z dużymi jednostkami floty zagranicznej, np. duńskiej?

Zgłaszający: Norbert Obrycki, Tadeusz Aziewicz

 

 

Odpowiedź na interpelację w sprawie zagrożeń dla polskiego rybołówstwa spowodowanych coraz niższymi kwotami połowowymi

Przyszłoroczny limit połowowy dorsza dla zachodniego stada będzie niższy o prawie 60%, a dla wschodniego o 25%. Jakie będą skutki takich obniżek dla rybołówstwa w Polsce?

Na wstępie pragnę wyjaśnić, że Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, od momentu objęcia pełnionej funkcji podjął bardzo wiele działań wprowadzając w krajowym porządku prawnym rozwiązania zgodne z oczekiwaniami środowisk rybackich, w szczególności związanych z przeciwdziałaniem spadającej liczebności zasobów dorsza w Morzu Bałtyckim. W przeciwieństwie do rządu koalicji PO?PSL, który znając dobrze sytuację rybaków (zwłaszcza przybrzeżnych), oraz katastrofalny stan zasobów dorsza w Bałtyku, nie podjął jakichkolwiek działań, by tę sytuację zmienić.

Wprowadzane przez Komisję Europejską z roku na rok niewystarczające ograniczenia limitów połowowych dorsza są efektem złej polityki unijnej oraz bierności ówczesnych władz RP. Rząd PO?PSL od 2014 roku nie przygotował żadnego programu wsparcia dla rybaków przybrzeżnych, nie reagował też na tzw. połowy paszowe w celach przemysłowych, stanowiące jedną z głównych przyczyn zjawiska chudego dorsza (tzw. „paszowce” na masową skalę wyławiają gatunki pelagiczne stanowiące bazę pokarmową dorsza).

Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej od momentu powołania resortu jest w stałym kontakcie z komisarzem Karmenu Vellą odpowiedzialną w UE za rybołówstwo. Komisarz Karmenu Velli jest stale informowana o katastrofalnej sytuacji odnośnie stanu ryb w Bałtyku i konieczność ograniczenia połowów paszowych. Ponadto, o konieczności ochrony dorsza i ryb pelagicznych resort przekonywał podczas swojej prezydencji Baltfish. Z bardzo stanowczym apelem utrzymania okresów zakazu połowu dorsza minister zwrócił się także do komisarza Velli, kiedy w lipcu KE wprowadziła regulacje znoszące ten zakaz.

Nawiązując do zadanego w interpelacji pytania nr 1, uprzejmie informuję, że dorsz jest jednym z kilku gatunków kwotowanych, poławianych na Morzu Bałtyckim. Inne gatunki, które poławiają polscy rybacy to śledź stada centralnego i zachodniego, szprot, łosoś i gładzica. Polscy rybacy mają także prawo do połowu innych gatunków ryb tzw. gatunków nielimitowanych (m.in. troć, ryby płaskie, leszcz, sandacz, okoń).

Problem z zasobami dorsza jest problemem ogólnobałtyckim, dlatego wymagał on podjęcia odpowiedzialnych decyzji na forum Rady Ministrów UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa, gdzie zdecydowano o obniżce kwot połowowych obu stad dorsza na rok 2017 (wschodniego (podobszary 25-32) o 25% i zachodniego (podobszary 22-24) o 56% w celu ochrony i umożliwienia odbudowy tych stad.

Kwota połowowa dorsza ze względu na jego słabą jakość, a w konsekwencji niskie ceny na rynku rybnym w ostatnich kilku latach, nie była wykorzystywana w 100%. Wykorzystanie kwot połowowych dorsza na rok 2016 szacuje się na poziomie ok. 75% dla dorsza wschodniego i ok. 50% dla dorsza zachodniego. Obniżenie możliwości połowowych może spowodować mniejszą opłacalność prowadzonej działalności połowowej jednostek ukierunkowanych na połowy dorsza.

Jakie działania zamierza podjąć polski rząd, aby zrekompensować rybakom niższe kwoty połowowe?

Jak wskazano w odpowiedzi na interpelację nr 8047 z dnia 1 grudnia 2016 r., w celu udzielenia wsparcia rybakom, którzy dotknięci zostaną ww. obniżką kwot połowowych dorsza na rok 2017, na podstawie rozporządzenia Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 16 września 2016 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania, wypłaty i zwrotu pomocy finansowej na realizację operacji w ramach Priorytetu 1. Promowanie rybołówstwa zrównoważonego środowiskowo, zasobooszczędnego, innowacyjnego, konkurencyjnego i opartego na wiedzy, zawartego w Programie Operacyjnym "Rybactwo i Morze" (Dz. U. z 2016r., poz. 1495), resort gospodarki morskiej umożliwił udzielenie wsparcia i skorzystania z szeregu działań rekompensujących im straty ekonomiczne związane z mniejszymi możliwościami połowowymi. Jednym z najbardziej oczekiwanych działań jest różnicowanie prowadzonej działalności, trwałe zaprzestanie działalności połowowej czy tymczasowe zaprzestanie działalności połowowej.

Priorytetowym działaniem Ministerstwa jest wsparcie rybaków, zwłaszcza tych przybrzeżnych, którzy do tej pory nie byli objęci żadną pomocą za strony Unii. Dzięki staraniu administracji rybackiej również armatorzy łodzi o długości do 12 m, w czasie tymczasowego zawieszenia połowów będą otrzymywać od 1450 zł do 1550 zł za jeden dzień postoju (do 30 dni postojowych w roku, maksymalnie za 90 dni w całym okresie zawieszenia połowów). Wsparciem objęci też zostaną armatorzy większych statków rybackich, w sumie do 180 dni w całym okresie obowiązywania PO RYBY 2014-2020. Dodatkowo rybacy przybrzeżni będą uczestniczyć w „Ogólnokrajowym Programie Ochrony ekosystemu Morza Bałtyckiego, w szczególności strefy przybrzeżnej”, który polegać będzie m.in. na monitoringu stanu środowiska, obserwacji koncentracji młodocianych stadiów ryb oraz utrzymaniu środowiska w dobrym stanie, zgodnie z założeniami Ramowej Dyrektywy Morskiej.

Podjęte ww. działania pozwolą na odbudowę stad dorsza w najbliższym czasie, a zaproponowana pomoc rybakom w ramach PO RYBY 2014-2020 pozwoli im na utrzymanie ekonomiki prowadzonej działalności połowowej.

W jaki sposób polski rząd zamierza bronić interesów polskich rybaków, którzy nie są w stanie konkurować z dużymi jednostkami floty zagranicznej, np. duńskiej.

Uprzejmie informuję, że polskie rybołówstwo jest konkurencyjne w stosunku do flot zagranicznych. Po przystąpieniu Polski do UE pomoc finansowa w ramach kolejnych programów operacyjnych kierowana była i jest dla polskiej floty rybackiej na jej modernizację i restrukturyzację, a tym samym na poprawę jej konkurencyjności. Również w ramach Programu Operacyjnego „Rybactwo i Morze” na lata 2014-2020 polscy rybacy będą mogli skorzystać ze środków finansowych na poprawę konkurencyjności.

Odpowiadający: minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk