poniedziałek, 15 maj 2017

Interpelacja nr 12529 w sprawie nawoływania do nienawiści rasowej, na przykładzie koordynatorki dolnośląskiej brygady ONR

Szanowny Pan

ADAM LIPIŃSKI

Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania

Szanowny Panie Pełnomocniku,

w lipcu 2016 roku do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Justynie Helcyk, kierującej dolnośląską brygadą Obozu Narodowo-Radykalnego.

Akt oskarżenia dotyczył antymuzułmańskiej manifestacji zorganizowanej we Wrocławiu jesienią 2015 roku, podczas której koordynatorka dolnośląskiego oddziału ONR dopuściła się haniebnych i wulgarnych wypowiedzi pod adresem muzułmanów. 

Prowadząca śledztwo prokurator z Prokuratury Rejonowej oskarżyła Helcyk, że w swoim wystąpieniu nawoływała do nienawiści. Nie miała co do tego wątpliwości również rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Argumentowano wówczas, że Helcyk "szerzyła wrogość do muzułmanów z uwagi na przynależność wyznaniową oraz osób czarnoskórych z uwagi na ich przynależność rasową". Podstawą oskarżenia był art. 256 kodeksu karnego, a proces miał zacząć się w październiku 2016 roku.

Niestety proces się nie odbył, bowiem prokuratura wycofała akt oskarżenia, a 28 kwietnia br. śledztwo przeciwko Justynie Helcyk umorzono.

To kolejny przypadek, kiedy nie karze się za mowę nienawiści. Umorzenie śledztwa, to sygnał dla nacjonalistycznych ekstremistów, że pozostają bezkarni za szerzenie nienawiści i akty agresji wobec wszelkich mniejszości i osób o innych poglądach. W konsekwencji liczba incydentów na tle rasowym stale rośnie.

Ponadto brak reakcji w sprawie szerzenia nienawiści, w złym świetle stawia Polskę na arenie międzynarodowej. 

Panie Pełnomocniku,

1. Jakie jest stanowisko Pana Pełnomocnika w tej sprawie?

2. Czy Pan Pełnomocnik zgadza się, że wulgarne wypowiedzi koordynatorki dolnośląskiego oddziału ONR są mową nienawiści?

3. Dlaczego Pan Pełnomocnik stanowczo nie reaguje na coraz częściej pojawiające się incydenty na tle rasowym?

4. Kiedy Pan Pełnomocnik podejmie stanowcze działania w sprawie skandalicznych wypowiedzi i wszelkich incydentów na tle rasowym?

Z wyrazami szacunku

MONIKA WIELICHOWSKA 

Poseł na Sejm RP 

 

Odpowiedź: 

Warszawa, 09-06-2017

Szanowny Panie Marszałku,

z upoważnienia Prezesa Rady Ministrów uprzejmie przedstawiam odpowiedzi na pytania zawarte w interpelacji nr 12529 Pani Poseł Moniki Wielichowskiej w sprawie nawoływania do nienawiści rasowej, na przykładzie koordynatorki dolnośląskiej brygady ONR.

W odpowiedzi na pytanie, jakie jest moje stanowisko w tej sprawie, pragnę zauważyć, że ma ona dwa aspekty – generalny i związany z konkretnymi wystąpieniami działaczki ONR. Moje stanowisko, podobnie jak stanowisko rządu, w sprawie szerzenia nienawiści i aktów agresji wobec mniejszości i osób o innych poglądach jest niezmienne. Akty te należy potępiać, a także ścigać i karać zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami prawa. 

W odniesieniu do konkretnej sprawy Justyny Helcyk, chciałbym zauważyć, że zgodnie z kompetencjami określonymi w ustawie z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (Dz.U. z 2016 r. poz. 1219) Pełnomocnik Rządu do Spraw Równego Traktowania nie ma możliwości ingerowania w czynności prowadzone przez prokuratorów i podejmowane przez nich decyzje. 

W odpowiedzi na pytanie, czy zgadzam się, że wypowiedzi koordynatorki dolnośląskiego oddziału ONR są mową nienawiści pragnę zaznaczyć, że znam je tylko z materiałów prezentowanych w mediach i w internecie. Udostępniane publicznie przemówienia Justyny Helcyk nie pozostawiają jednak wątpliwości co do ich skrajnie antymuzułmańskiego i antyżydowskiego charakteru. Pojawiają się w nich obraźliwe określenia i oparte na uprzedzeniach drastyczne uogólnienia odnoszące się do wyżej wymienionych, ale też innych grup społecznych i osób. Jako takie wystąpienia koordynatorki dolnośląskiej brygady ONR można uznać za propagujące i usprawiedliwiające ksenofobię, nienawiść na tle religijnym, rasizm i nietolerancję. Wystąpienia te w moim przekonaniu – niezależnie od ich kwalifikacji prawnej – wykraczają poza dopuszczalne standardy debaty publicznej w demokratycznym państwie. 

W odniesieniu do pytań dotyczących reakcji i działań Pełnomocnika Rządu do Spraw Równego Traktowania na wypowiedzi i incydenty na tle rasistowskim warto podkreślić, że istniejące w Polsce organy i instytucje mają nie tylko kompetencje i zobowiązania związane z różnymi aspektami przeciwdziałania rasizmowi i ksenofobii, ale też instrumenty niezbędne dla realizacji zadań w tym zakresie. Rząd i podległe mu instytucje i służby prowadzą wiele działań, traktowanych jako zadania stałe, które mają na celu coraz bardziej skuteczne ściganie i karanie przestępstw o podłożu rasistowskim i ksenofobicznym. Zadania takie wykonują między innymi Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Sprawiedliwości, Policja i Prokuratura. 

Zapewniam, że także Pełnomocnik Rządu do Spraw Równego Traktowania realizuje zadania nałożone ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, w tym odpowiada za koordynację Krajowego Programu Działań na Rzecz Równego Traktowania. Obecnie trwa podsumowanie i ewaluacja jego pierwszej edycji realizowanej w latach 2013-2016, a także przygotowanie kontynuacji na kolejne lata. Pełnomocnik podejmuje też działania na podstawie wniosków i informacji ze strony obywateli, grup obywateli lub organizacji pozarządowych oraz na podstawie doniesień mediów. Sprawy dotyczące dyskryminacji ze względu na pochodzenie narodowe lub etniczne zwykle nie przekraczają 5% wszystkich rozpatrywanych spraw. Do Pełnomocnika wpływają też nieliczne (kilka do kilkunastu rocznie) sprawy związane z dyskryminacją ze względu na religię i wyznanie.

Z poważaniem,

Adam Lipiński