czwartek, 18 maj 2017

Interpelacja nr 12657 w sprawie braku dofinansowania dla Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę

Do ministra spraw wewnętrznych i administracji: 

Szanowny Panie Ministrze,

według raport OECD o przemocy w szkołach, polska młodzież potrzebuje wsparcia psychologicznego. Wyniki raportu są druzgocące. 21,5 proc. gimnazjalistów przyznało, że w ciągu ostatniego miesiąca było dręczonych, 11,7 proc. wskazało, że rówieśnicy w szkole się z nich naśmiewają. Ponad 21 proc. twierdzi, że w domu nie mają z kim porozmawiać o swoich problemach.

Dzieci i młodzież szukając pomocy, często wybierają telefon zaufania, który daje im gwarancję anonimowości. Podczas rozmów przyznają się do myśli samobójczych, opowiadają o przemocy w domu, czy wśród rówieśników. Znacznie chętniej zwierzają się obcemu konsultantowi, niż bliskim.

Konsultanci pracujący przy telefonach zaufania odbierają dziennie po kilkaset połączeń. W ponad 700 przypadkach rozmowy nie kończyły się wyłącznie na telefonicznych poradach – konsultanci prowokowali realne działania, bo np. życie i zdrowie dzwoniących dzieci było zagrożone.

Konsultanci w ciągu ośmiu lat odebrali ponad milion połączeń i odpowiedzieli na ponad 40 tys. wiadomości online.

Niestety wszystko wskazuje na to, że dzieci i młodzież zostaną pozbawieni możliwości pomocy. Działalność telefonu zaufania stoi bowiem pod dużym znakiem zapytania.

W latach 2009-2015 Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, która prowadzi telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, startowała w konkursie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dzięki konkursom pozyskiwała od 70 do 150 tys. zł wsparcia.

Dodatkowo na lata 2014-2016 Fundacja zdobyła wsparcie z Ministerstwa Edukacji Narodowej – 600 tys. zł, dzięki którym uruchomiono dodatkowe stanowiska, a także przeprowadzono dużą kampanię informacyjną.

Niestety MSWiA nie zorganizowało już konkursu, w którym Fundacja mogłaby uzyskać dofinansowanie. Także MEN nie kontynuuje programu, który przyniósł Fundacji duże dofinansowanie.

Fundacja potrzebuje pieniędzy na szkolenia i konsultantów, musi płacić za czynsz i prąd. Mimo że Fundację wspiera wielu wolontariuszy, telefonu nie da się prowadzić bez pieniędzy.

Dotychczas linia zaufania dla dzieci i młodzieży była polską chlubą. Na arenie międzynarodowej była stawiana za wzór dla innych państw europejskich i stanowiła dowód na to, że w Polsce respektowane są prawa dziecka. Tym bardziej niezrozumiałe są działania resortu, które pozbawiły Fundację wsparcia finansowego.

Panie Ministrze,

1. Dlaczego zrezygnował Pan z konkursu, dzięki któremu działał telefon zaufania dla dzieci i młodzieży prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę?

2. Czy ma Pan inną propozycję wsparcia dla Fundacji, która prowadzi tak ważne zadanie?

3. Czy resort przewiduje przeprowadzenie konkursu, w którym Fundacja mogłaby uzyskać dofinansowanie?

4. Dlaczego Pan doprowadził do tego, że nastąpi likwidacja telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży, który dotychczas był chlubą Polski na arenie międzynarodowej?

5. Jak rząd zamierza wspomóc Fundację, aby linia zaufania dla dzieci i młodzieży mogła nadal funkcjonować?

Z wyrazami szacunku

MONIKA WIELICHOWSKA 

Poseł na Sejm RP 

 

Odpowiedź: 

Warszawa, 21-06-2017

Szanowny Panie Marszałku,

odpowiadając na interpelację numer 12657 Posła na Sejm RP Pani Moniki Wielichowskiej w sprawie braku dofinansowania dla Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę uprzejmie informuję, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji od 2016 roku ogłasza zadania publiczne w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz przeciwdziałania patologiom społecznym wśród młodzieży. Realizacja tych zadań przyczyni się do wypracowania skutecznych mechanizmów służących pomocy osobom małoletnim w sytuacji zagrożenia. Ponadto wpłynie na ograniczenie negatywnych zjawisk występujących wśród młodych ludzi (patologii, hejtu w Internecie, przemocy, uzależnień).

W 2016 roku tytuł zadania publicznego dotyczącego tej grupy wiekowej brzmiał: „Ochrona dzieci i młodzieży przed zagrożeniami - przemocą, uzależnieniami”, a w 2017 roku: „Ochrona dzieci i młodzieży przed zagrożeniami – przemocą, hejtem w internecie oraz uzależnieniami”. W obu przypadkach jako jedno z kilku możliwych, szczegółowych zadań do realizacji wskazano „udzielanie pomocy osobom małoletnim, potrzebującym opieki i ochrony, zapewnienie możliwości wyrażania ich trosk oraz porozmawianie o sprawach bezpośrednio ich dotyczących”. Jedną z możliwych form realizacji tak wskazanego celu mogło być także prowadzenie telefonu zaufania.

Na wspomniane wyżej zadania publiczne wpłynęło 31 ofert w 2016 roku i 17 ofert w 2017 roku. Trzeba przy tym zauważyć, że procedury konkursowe były otwarte i transparentne, a w skład Komisji konkursowych powołanych do oceny ofert wchodzili także przedstawiciele organizacji pozarządowych. Wymienione komisje wnikliwie przeanalizowały wszystkie oferty. Wyniki prac Komisji odzwierciedlają łączną ocenę punktową przyznaną zgłoszonym projektom. W obu przypadkach oferty przewidujące prowadzenie telefonu zaufania nie uzyskały wystarczającej liczby punktów do realizacji tego zadania.

Możliwość dofinansowania działalności telefonu zaufania stwarzał także Rządowy program ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań ”Razem bezpieczniej” im. Władysława Stasiaka na lata 2016 i 2017, w ramach celu szczegółowego pn. Przeciwdziałanie zjawiskom patologii oraz ochrony dzieci i młodzieży. Do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wpłynął jednak do oceny żaden projekt przewidujący prowadzenie podobnej działalności. 

Z poważaniem,

MINISTER

SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI

z up. Jarosław Zieliński

Sekretarz Stanu