wtorek, 23 styczeń 2018

Konferencja prasowa "STOP neonazistom"

"Jaka była rola kierowników poszczególnych prokuratur w tym, że cofano akty oskarżenia, że bandyci którzy powinni być sądzeni mogli cieszyć się wolnością? Z tego miejsca żądamy od Zbigniewa Ziobry niezwłocznego zdymisjonowania kierownictwa Prokuratury Krajowej oraz zdymisjonowania i wyciągnięcia sankcji dyscyplinarnych wobec prokuratorów, którzy podejmowali tego typu haniebne decyzje, którzy wypuszczali na wolność osoby, które powinny być ścigane" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka.

Wiceprzewodniczący Budka zwrócił uwagę na nowe fakty w kwestii powiązań obozu rządzącego ze środowiskami szerzącymi nienawiść. "Cała Polska może oglądać filmik z konwencji Solidarnej Polski, jednej z partii tworzących Zjednoczona Prawicę, na którym to filmiku zgodnie pląsają i śpiewają pan minister Zbigniew Ziobro, jego partyjni koledzy, szefostwo ministerstwa sprawiedliwości: minister Jaki czy minister Wójcik. Wspólnie śpiewają, wspólnie bawią się z Piotrem Rybakiem, osobą która z panem Międlarem dziękowała za określone działania podejmowane przez prokuratorów w ich sprawie, osobą skazaną za spalenie kukły Żyda i wypuszczoną na wolność dzięki interwencji ministerstwa sprawiedliwości, co zostało zmienione dopiero później na skutek jego kolejnych ekscesów" - mówił Borys Budka, domagając się jednocześnie wyjaśnień od Zbigniewa Ziobry, "czy pan Rybak jest lub był członkiem Solidarnej Polski, w jakiej roli znajdował się na eventach i konwencjach tej partii i czy osobiste zaangażowanie pana Rybaka w działalność partii Zbigniewa Ziobry miało wpływ na późniejsze działania prokuratorów?".

"Nie może być tak, że organizacja neofaszystowska, która za swojego bohatera ma nie tylko Orła Białego, ale i Adolfa Hitlera, jest finansowana ze środków polskich podatników. Czas powiedzieć stop, czas podjąć radykalne działania" - tłumaczył złożenie stosownego wniosku do prokuratury poseł Cezary Tomczyk.

Poseł Tomczyk dziękował także dziennikarzom śledczym. "Te zatrzymania, do których dzisiaj dochodzi to nie są zatrzymania polskiej prokuratury. To są zatrzymania przez polskich dziennikarzy, bo to dziennikarze śledczy dotarli do tych materiałów. To dzisiaj nim należą się wielkie podziękowania, bo inaczej byśmy tego nie zobaczyli. Polska prokuratura od 11 listopada nie zrobiła w tej sprawie właściwie nic" - mówił poseł.

"To PiS dopuściło, że "heilujące" organizacje, czczące urodziny Hitlera i wieszające na szubienicach coraz śmielej czują się w Polsce. Nie ma na to naszej zgody" - podkreślała poseł Monika Wielichowska.