×

Ostrzeżenie

JFile::read: Nie można otworzyć pliku: https://api.flickr.com/services/rest/?method=flickr.photosets.getPhotos&photoset_id=72157694704053525&format=json&media=photos&per_page=20&api_key=ff830b97edbcfa60ca075226da0c915c&nojsoncallback=1&extras=date_upload,date_taken,owner_name,original_format,last_update,tags,o_dims,views,media,path_alias,url_sq,url_t,url_s,url_m,url_o.

wtorek, 20 marzec 2018

Gabinet Cieni o braku realizacji polityki mieszkaniowej

Gabinet Cieni przedyskutował rządowy projekt ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących. Teoretycznie, ta spec-ustawa miałaby ułatwić realizację inwestycji w ramach programu „Mieszkanie +”.

W rzeczywistości, w opinii Gabinetu Cieni ta ustawa całkowicie zdemoluje zasady planowania urbanistycznego w Polsce, doprowadzi do niewiarygodnego chaosu i anarchii. Rządowy projekt przewiduje bowiem, że jeżeli w budowanym obiekcie 80% lokali będzie miało przeznaczenie mieszkaniowe, to działkę, na której inwestycja jest realizowana będzie można wyjąć spod władztwa gminy - i budować tylko na podstawie decyzji wojewody. W praktyce oznacza to, że wojewoda będzie mógł pozwalać deweloperom na budowanie np. na miejskich skwerach i parkach. Albo na środku zielonego placu, w dobrze zaprojektowanym osiedlu.

Mówiąc obrazowo, ta ustawa przyniesie takie efekty, jak decyzje wojewody warszawskiego w sprawie budowy pomników smoleńskich na Placu Piłsudskiego – wbrew woli mieszkańców Warszawy, wbrew warszawskiemu samorządowi.

Rządowy projekt to jednej z największych bubli prawnych, przygotowanych przez rząd PiS. Przykładowo, wprowadza obowiązek by duża inwestycja mieszkaniowa (np. osiedle nowych domów) powstawała w miejscu, w którym jest możliwość podłączenia się do sieci wodnej – ale nie ma już obowiązku zapewnienia ciepła systemowego. Co oznacza, że mogłoby powstać osiedle z własną kotłownią. Ustawa dopuszcza też, by inwestycje mieszkaniowe były dozwolone w miejscu, które jest oddalone o 1 km od najbliższego przystanku komunikacji publicznej – w linii prostej. Rządowa spec-ustawa przewiduje też możliwość wycinki wszystkich drzew oraz automatyczne odrolnienie.

W opinii Gabinetu Cieni, rząd forsuje takie absurdalne pomysły, by ratować program „Mieszkanie +”, który okazał się całkowitą klapą. Na początku 2016 r. rząd PiS obiecywał, że do końca 2018 r. „Mieszkanie +” da efekt w postaci 6 tys. mieszkań na wynajem z niskim czynszem. Potem politycy PiS mówili o 10 tys. Do dziś nie powstało ani jedno takie mieszkanie. W tych inwestycjach, które powstają, już dziś wiadomo, że stawki czynszu będą takie jak rynkowe. W niektórych lokalizacjach mieszkania będą oddawane w stanie deweloperskim, a nie pod klucz. Są już pierwsze przypadki bankructw firm budowlanych, które podjęły się udziału w programie (Pruszków). Wiceministrowie odpowiedzialni za Mieszkanie+ zostali zdymisjonowani.

Gabinet Cieni zobowiązał się, że w najbliższym czasie zaproponuje swoje kontrpropozycje – zarówno w zakresie ładu urbanistycznego jak i specjalnych programów mieszkaniowych dla tych rodzin, których nie stać na kupno mieszkania na warunkach rynkowych. Gabinet Cieni przypomniał, że to jeszcze rząd PO-PSL uruchomił w 2015 r. 5 mld złotych finansowania z Banku Gospodarstwa Krajowego na budowę mieszkań pod wynajem. W 2015 r. podpisano umowy na budowę pierwszych 1200 mieszkań.

Przygotowując swoje propozycje programu mieszkaniowego, Gabinet Cieni chce oprzeć się na doświadczeniach samorządów, w których rządzi PO. Np. program Warszawy, która planuje w ciągu następnych lat zwiększyć zasób mieszkań komunalnych do 100 tysięcy.

 

Na swoim wtorkowym posiedzeniu Gabinet Cieni zajął się także nowelizacją ustawy zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii, która m.in. ma pozwolić na sprzedaż nadwyżki energii, produkowanej przez indywidualnych konsumentów, do sieci. Proponowana przez rząd ustawa nie rozwiązuje problemów sektora – np. nie zmienia nic w sprawie elektrowni wiatrowych, nie gasi już rozpoczętych sporów.

Podobnie krytycznie Gabinet Cieni ocenił przygotowaną przez rząd ustawę o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Przewiduje ona powołanie specjalnego „funduszu niskoemisyjnego transportu:, do którego będzie transferowane 8 groszy od litra benzyny albo oleju napędowego oraz specjalne opłaty od operatora systemu przesyłu energii elektrycznej. To kolejny skok na kasę obywateli – ostrzega Gabinet Cieni. Tym bardziej, że nowy spec-fundusz powiela już istniejące narzędzia - programy wsparcia prowadzone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Gabinet Cieni negatywnie ocenia także inny rządowy projekt nowelizacji – ustawę prawo farmaceutyczne. Teoretycznie, implementuje ona dyrektywy unijne. W praktyce - przemyca rozwiązania korzystne dla firm farmaceutycznych. Ustawa znosi m.in. obowiązek ujawniania umów na badania kliniczne. Rząd doprowadzi do sytuacji, w której rzeka pieniędzy płynie na takie badania bez odpowiedniej kontroli.

Gabinet Cieni przedyskutował rządowy projekt, by do oficjalnego symbolu WOT włączyć historyczny symbol „Kotwicy” - Polski Walczącej. Ten budzący wątpliwości pomysł pochodzi jeszcze z czasów ministra Antoniego Macierewicza. Gabinet przypomniał, że od 2014 obowiązuje ustawa, która wprowadziła obowiązek prawej ochrony znaku Polski Walczącej – znanego wszystkim Polakom znaku walki z niemieckim okupantem. Temu symbolowi nie powinno się nadawać innych znaczeń niż historyczne.

Gabinet Cieni zapowiedział przygotowanie nowelizacji czterech ustaw dotyczących organizacji pozarządowych, ułatwiających im działanie. Wśród proponowanych rozwiązań znajdą się: zwolnienie NGO z podatku dochodowego, umożliwienie prowadzenia małej działalności gospodarczej – np. dla Kół Gospodyń Wiejskich, wprowadzenie reguł prawnych sponsoringu, prawo dla organizacji pozarządowych do sprzedaży gadżetów z własnym logiem (w celu zwiększania dochodu). GC zaproponuje też zwiększenie kwoty darowizny, jaką można przekazać beneficjentowi w postaci darowizny rzeczowej. Dziś jeśli np. osoba niepełnosprawna dostanie od organizacji pozarządowej specjalistyczny wózek inwalidzki za ponad 4 tys. zł – to musi za taką darowiznę od organizacji pozarządowej zapłacić.

Media

Galeria

{gallery}https://www.flickr.com/photos/platformaobywatelskarp/albums/72157694704053525{/gallery}