środa, 19 wrzesień 2018

Stanowisko Gabinetu Cieni w sprawie przyszłości budżetu Unii Europejskiej

Na posiedzeniu wyjazdowym w Katowicach, 19 września, Gabinet Cieni przyjął stanowisko w sprawie kolejnego, wieloletniego budżetu Unii Europejskiej (na lata 2021 – 2026). Wstępne negocjacje w sprawie tego budżetu właśnie się rozpoczynają. 

W opinii Gabinetu, zaprezentowane założenia do budżetu UE na lata 2021 – 2026 zawierają istotne ograniczenie  środków na politykę spójności i wspólną politykę rolną.  Dodatkowo – co kluczowe z polskiej perspektywy - uzależniają ich wypłatę od przestrzegania przez kraj członkowski reguł praworządności, przewidzianych w Traktacie Lizbońskim. 

Wg. wstępnych założeń, dla Polski ma przypaść znacznie mniej niż 106 mld euro, które wynegocjował rząd PO – PSL w ramach obecnego, siedmioletniego budżetu. Ponadto, jeżeli rząd PiS utrzyma anty-unijną polityką i nie wróci do przestrzegania reguł państwa prawa może okazać się, że Polska nie otrzyma ani jednego euro.

PiS nie przygotował też Polski do wykorzystania środków unijnych z nowych lub uzyskujących większe znaczenie rozdziałów, dotyczących m.in. imigracji, innowacyjności i wydatków na przemysł obronny. Jednocześnie nie potrafił uzyskać zapisów, które odpowiadałyby szczególnym wyzwaniom społecznym, charakterystycznym dla naszego regionu (depopulacja, imigracja wewnątrzunijna, aktywacja zawodowa kobiet). W tym samym czasie kraje Południa UE uzyskają zmianę definicji spójności, umożliwiającą otwarcie wsparcia budżetowego dla ich specyficznych celów.

W opinii Gabinetu Cieni PO, za tę niekorzystną dla Polski sytuację odpowiedzialność ponosi rząd PiS. To on negocjuje z Komisją i poszczególnymi krajami wysokość i cel przeznaczenia środków. Komisja Europejska i rządy krajów członkowskich przychylnie odnosiły się do naszych argumentów w poprzednich negocjacjach (2011 – 2013). Rozumiały wagę rozwoju Polski dla spójności Unii Europejskiej. Za nami przemawiała mądra polityka unijna i olbrzymi, wspólny wysiłek rządu i samorządów wszystkich szczebli włożony w przygotowanie, a następnie realizację projektów. 

Niestety PiS centralizując władzę odwraca się od samorządów i kwestionuje ich rolę. Utrudnia to przygotowanie projektów, przemawiających za znaczącym udziałem Polski w budżecie. Olbrzymi dorobek Polaków w relacjach z Unią Europejską od trzech lat jest marnowany.

PiS podważył zaufanie do Polski i zminimalizował swoje możliwości negocjacyjne niszcząc praworządność i wchodząc w spór z Komisją Europejską, konfliktując się z głównymi partnerami w UE, Niemcami i Francją oraz wypowiadając solidarność z innymi krajami Unii. W ten sposób zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego, zlikwidowanie niezawisłości sądów powszechnych oraz błędy w dyplomacji doprowadzą do oddania walkowerem miliardów Euro i odbiją się na zmniejszeniu  dochodów konkretnych polskich rodzin.

Platforma Obywatelska na bieżąco ostrzegała PiS przed takimi konsekwencjami jego szkodliwej polityki. Największa odpowiedzialność za nią spoczywa na Jarosławie Kaczyńskim, który traktuje standardy praworządności Unii Europejskiej jako ograniczenie dla jego wszechwładzy, a nie jako instrument rozwoju Polski oraz na Beacie Szydło, która prowokowała dodatkowe konflikty z instytucjami europejskimi i krajami członkowskimi i na Mateuszu Morawieckim, który jako minister finansów, a następnie premier całkowicie zlekceważył dotychczasową fazę negocjacji budżetowych.